tutaj panuje jedna prosta zasada : kom za kom , obs za obs !

wtorek, 19 marca 2013

chapter one : on the pool - rozdzial pierwszy : na basenie


21 listopad
Tata już wrócił z Anglii, a Maks jest tylko moim kumplem. Przez ten jeden głupi pocałunek myślałam, że to będzie prawdziwa miłość, ale gdy zobaczyłam jak on całuje moją byłą przyjaciółkę to zdałam sobie sprawę, że to nie ma jakiegokolwiek sensu. On może mieć każdą dziewczynę, jest przystojny i każda chce go mieć. Oczywiście polały się łzy, ale zdecydowałam, że mną nie będzie się bawił.
Dziś jedziemy na basen wraz ze szkołą, Maks też jedzie. Nie chcę go tam.
Poszłam na dół.
-Mamo, dasz mi pięć złotych? - poprosiłam grzecznie mamę.
-A na co ci te pieniądze potrzebne? - zapytała z zaciekawieniem mama. -Skoro jedziesz na basen to chyba ci pieniądze nie są potrzebne. - dodała po chwili.
-Właśnie, że są potrzebne, bo teraz są tam automaty z napojami i słodyczami. - odpowiedziałam proszącym głosem.
-No dobra. - powiedziała wyjmując pieniądze. -Masz. Tylko nie kupuj głupot. - dodała dając mi w tym czasie pieniądze.
Za taką sumkę nie mogłam zbyt wiele kupić, ale lepsze to niż nic. Schowałam pieniądze do torebki, w której miałam strój kąpielowy, gogle, szczotkę do włosów oraz ręcznik. Ubrałam się i wyszłam. Gdy dojechaliśmy autobusem na miejsce szybko pobiegłam wraz z przyjaciółką do szatni. Moja przyjaciółka to Majka, jest śliczną blondynką o pięknych jasnoniebieskich oczach, ma cudowną figurę, jest bardzo szczupła.
Przebrałyśmy się i poszłyśmy na basen. Ja oczywiście od razu musiałam zjechać z rury wodnej. Kocham to, kiedy wylatuję z rurki i ląduję w wodzie, po czym jestem cała mokra, ale w końcu na tym polega ta zabawa. Gdy się wyszalałam to chciałam się napić gorącej czekolady z automatu, lecz gdy wyjmowałam pieniądze podeszła do mnie moja dawna przyjaciółka, obecna dziewczyna Maksa.
-Fajnie z tobą postąpił, no nie? Ale pocałunek udany chociaż był? - naśmiewała się ze mnie dopóki nie odeszłam. Kupiłam czekoladę, wzięłam ją i odeszłam od automatu mówiąc do niej -odwal się ode mnie, ok? To nie twoja sprawa co było między mną a Maksem - odpowiedziałam ze złością.
-Spokojnie, nie przejmuj się nim. On tak robi z każdą. - odpowiedziała luzacko.
-To czemu z nim jesteś? - zapytałam.
-Nie interesuj się. Idziesz ze mną na piwo? - zapytała się mnie jakby chciała zmienić temat.
-Ale gdzie niby? Tutaj? - zapytałam ze zdziwieniem. -Przecież tu są kamery... - dodałam po chwili.
-Masz rację, ale w łazienkach nie ma nie sądzisz? Idziesz czy nie? - zapytała szybko mówiąc.
-Idę... - odpowiedziałam z niechęcią, a po chwili westchnęłam i z bólem na sercu poszłam. Nie chciałam tego robić, ale potrzeba akceptacji u rówieśników była silniejsza.
Doszłyśmy z Oliwią do łazienek, okazało się, że oprócz nas było tam jeszcze kilka innych dziewczyn z mojej klasy. Parę z nich już się upiło wódką. Ja spróbowałam tylko jednego piwa.
Wróciłam do domu przed dwudziestą pierwszą. Zaczęłam się wypakowywać. Nagle mama weszła do mojego pokoju.
-Jak było? - zapytała.
-Może być, nic ciekawego. - odparłam.
Nagle nastała cisza.
-Czy ty piłaś? - zapytała ze zdenerwowaniem mama.
-Tak, czekoladę. - odpowiedziałam śmiejąc się.
-Przyznaj się, że piłaś alkohol! Dziecko, co ci strzeliło do głowy?! Przecież nigdy tego nie robiłaś! - krzyczała.
-Mamo, jestem już prawie dorosła. Jedno piwo mi nie zaszkodzi... -  odpowiedziałam spokojnie.
-Od jednego piwa się zaczyna... - powiedziała wychodząc z mojego pokoju i kończąc rozmowę.

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie się zaczyna, podoba mi się:) Na pewno będę czytać dalej.. A ty wpadaj do mnie, dzisiaj kolejny rozdział:) http://betrayed-by-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie ;* oczywiscie, że wpadnę. z miłą chęcią ;)

      Usuń
  2. Podoba mi się ten początek, choc przydałoby się popracowac trochę nad pismem i szatą graficzną :)
    Moim zdaniem ta dziewczyna za szybko się poddaje i daję sobą manipulowac.

    Zapraszam do mnie:
    bedziepieklobaby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie się zaczyna.Blog tez bardzo mi się podoba,prosty i zadbany:))
    Nie mam się do czego przyczepić ,naprawdę. Świetne opowiadanie ;**
    http://world--of--teenagers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Blog fajnie się zaczyna. Jestem ciekawa co wydarzy się dalej, pozdrawiam Invictus ;)

    OdpowiedzUsuń