poniedziałek, 18 marca 2013
chapter one : close your eyes and kiss me - rozdzial pierwszy : zamknij oczy i mnie pocaluj
14 październik
W szkole coraz lepiej, mam wielu kumpli, nauczyciele są świetni i mam bardzo dobre oceny. Chociaż i tak zawsze byłam pilną uczennicą z wzorowym zachowaniem i paskiem na świadectwie. Chodzę do drugiej klasy gimnazjum i świetnie daję sobie radę. Nadal siedzę z Maksem w szkolnej ławce. Często rozmawiamy, mam nawet jego numer telefonu. Dziś idę się z nim spotkać. Poszłam do swojego pokoju, by pomarzyć o nim i pomyśleć o przyszłości.
-Aśka! Obiad jest! - nagle usłyszałam jak mama mnie woła, ale nie zwracałam na to uwagi, byłam bardzo skupiona, zamyślona, zakochana...
-Asia! - usłyszałam jak brat mnie woła waląc w drzwi.
Zdenerwowana otworzyłam drzwi i odpowiedziałam -czego chcesz?! -
-Mama kazała mi cię zawołać na obiad. - odpowiedział bezbronnie mały chłopiec.
-Dzięki, powiedz jej, że zaraz będę. - odparłam zamykając drzwi.
Chciałam jeszcze trochę pomyśleć, ale nie mogłam się już skupić. Wzięłam słuchawki i telefon i poszłam do jadalni. Podczas gdy jadłam dostałam sms'a od Maksa "Wpaść po ciebie? Bo zaraz wychodzę z domu." nie wiedziałam co odpisać, zupełnie zapomniałam o tym spotkaniu!
-Mamo, wychodzę. Będę o dwudziestej. - powiedziałam wstając od stołu.
-A gdzie się wybierasz? - zapytała mama, lecz ja nic nie odpowiedziałam.
Założyłam zielone conversy, wyjęłam niebieską kurtkę z szafy i szybko wyszłam z domu. Gdy przyszłam do parku to on już czekał.
-Długo czekasz? - zapytałam.
-Parę minut. Nie spóźniłaś się dużo. - odparł.
W parku było pięknie, świeciły się lampy, położony on był w centrum miasta. Usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy gadać, przytulał mnie. Chyba odwzajemnia moje uczucia. Ciągle odgarniał moje długie, brązowe włosy, patrzył w piękne, czarne oczy z długimi rzęsami i odrobiną tuszu, aż w końcu pocałował w duże i czerwone usta z odrobiną błyszczyku. Zrobiło mi się gorąco. Gdy wróciłam do domu to nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, byłam taka zachwycona. Ja się w nim naprawdę zakochałam.
Aż w końcu usnęłam z myślą o nim. Z myślą o tym wysokim i umięśnionym brunecie z ciemnoniebieskimi oczami, o tym skejcie, który mnie chyba kocha...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz